Zjedz żabę!

żaba

Co wydaje Ci się najtrudniejsze w języku obcym? Na pewno istnieje przynajmniej jedna taka rzecz. Często jest ich więcej. Wraz z Twoim rozwojem językowym będą dokuczały Ci coraz bardziej. W końcu trzeba będzie się z nimi zmierzyć. Lepiej więc od razu zjedz tę żabę.


W wyniku moich obserwacji, wyłoniłam kilka tematów, które są najczęstszymi zmorami uczących się języka obcego. Oto kilka sposobów na to, jak je przełknąć:

Nigdy się nie odezwę!
Zwłaszcza na początku przygody z nauką języka pojawia się problem strachu przed mówieniem. Nawet, kiedy wiesz co powiedzieć, boisz się, że popełnisz błąd. Może Ci się wydawać, że jest zbyt wcześnie na mówienie, a z czasem sam się otworzysz. Mam złą wiadomość. Strach przed mówieniem dotyczy również osób na zaawansowanym poziomie umiejętności językowych, które świetnie piszą, czytają skomplikowane teksty, rozumieją wypowiedzi innych i potrafią udzielić odpowiedzi, ale obawa przed zabraniem głosu jest tak silna, że nie potrafią się przełamać.

Rozwiązaniem jest walka z tą wewnętrzną barierą od zaraz. Możesz zacząć od mówienia do siebie. Kiedy poczujesz się pewniej, porozmawiaj ze zwierzęciem domowym lub z dzieckiem. Może trudno Ci w to uwierzyć, ale czasami chodzi tylko o przyzwyczajenie się do słyszenia własnego głosu i zaakceptowania siebie mówiącego w języku obcym. Kolejny krok to rozmowa z kimś obcym. Możesz skorzystać z pomocy nauczyciela, jednorazowej lekcji konwersacji lub strony internetowej gospeaky.com, za pomocą której możesz porozmawiać z obcokrajowcami przez Internet.

Tylko nie conditionals!
Czy istnieje jakiś temat gramatyczny, który wydaje Ci się nie do opanowania? Zawiłości języka, czasy, tryby i strony gramatyczne czasami zniechęcają najwytrwalszych uczniów. Nie musi tak być.

Po pierwsze, zastanów się do czego służy ta konstrukcja. Czy widzisz w swoim codziennym kontakcie z językiem obcym miejsce na użycie jej? W jakich sytuacjach? Co pomoże Ci wyrazić? Teraz przyjrzyj się jej uważnie. Zaobserwuj jak się zachowuje i sam zauważ w niej prawidłowości. Ćwicz. Przy następnej rozmowie z klientem, nauczycielem lub kolegą spróbuj wpleść ją pomiędzy znajome formułki.

Co z tą płynnością?
Pauzy, niekontrolowane odgłosy, powtarzanie słów i inne sposoby na chwilową pustkę w głowie sprawiają, że osoba mówiąca czuje się niepewnie. Możesz denerwować się, kiedy czujesz, że Twój rozmówca traci cierpliwość, czekając na to, aż dokończysz myśl. Bardzo często jest to mylne przekonanie, ale nic dziwnego, że kiedy się pojawia, powoduje jeszcze większe natężenie stresu, a co za tym idzie, jeszcze więcej tych wszystkich „yyyy” i „mmmm” pomiędzy zdaniami.

Sposobem na wyeliminowanie tych denerwujących odruchów jest nagrywanie się. Rejestruj swoje wypowiedzi. Zarówno te „sztuczne”, mówione do siebie, jak i prawdziwe, na przykład rozmowy telefoniczne. Zobacz jak zachowujesz się podczas jednych i drugich. Zauważ w jakich sytuacjach tracisz płynność. Spróbuj zaradzić tym konkretnym przypadkom. Jeśli zdarza się to najczęściej, kiedy nie rozumiesz rozmówcy, opracuj sobie kilka pytań precyzujących. Jeśli najgorzej czujesz się, kiedy brakuje Ci słowa, poćwicz opisywanie skomplikowanych konceptów przy pomocy prostych definicji. Naucz się zyskiwać czas, używając „pustych zwrotów”, które pozwolą Ci zebrać myśli i kontynuować rozmowę.

Nic z tego nie rozumiem.
W zależności od sytuacji i kraju czy regionu pochodzenia osoby mówiącej, rozumienie ze słuchu może sprawiać ogromne trudności. Problemem jest nie tylko akcent osoby mówiącej, ale również szybkość wypowiedzi, powodująca skracanie i łączenie wyrazów.

Rozwiązania problemu należy szukać wśród licznych materiałów internetowych, jak podcasty czy serwis Youtube. Tu znajdziesz nagrania native speakerów z najodleglejszych części świata. Wystarczy wdrożyć słuchanie w Twoją codzienność, na przykład podczas jazdy samochodem lub spaceru z psem i po pewnym czasie sam zobaczysz, o ile łatwiej Ci zrozumieć swoich rozmówców. Przesłuchuj nagrania kilkukrotnie. Zaobserwuj, o ile więcej jesteś w stanie zrozumieć po kilku próbach. Próbuj spisywać zdania ze słuchu.

Zlokalizowałeś już swoją żabę? A zatem do dzieła!

2 komentarze

Leave a comment
  • Tak, moja żaba (ta największa, bo teraz mam inne w kolejce) to było właśnie mówienie. Też myślałam, że oprócz lekcji francuskiego, nigdy się nie odezwę 🙂 Ale okazało się, że pomogło mi:

    – czytanie różnych tekstów (łatwiejszych i trudniejszych) na głos, jak byłam sama w domu

    – powtórzenie wszystkich wyrazów, przy których czułam się niepewnie, znaczy przy ich wymowie

    – kilkurazowe korepetycje – konwersacje z panią, z którą miałam właśnie takie założenie, tzn. spotkałyśmy się tylko 4 razy i tylko po to, żebym mogła przełamać wstyd przed MÓWIENIEM i go przełamałam! Potem szło mi już znacznie lepiej i formułowałam coraz bardziej skomplikowane zdania 🙂

    Pozdrawiam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>