Jak uczyć się języka wykonując codzienne czynności?

brain

Dziś znów bronię tezy, że uczenie się języków obcych nie jest tylko dla tych, którzy mają na to czas. Kolejna metoda dla zabieganych to wykonywanie różnych czynności codziennych z językiem obcym w tle.

Słuchanie aktywne i słuchanie bierne

Podczas aktywnego słuchania koncentrujemy się na tekście, który słyszymy. Kiedy w czasie jazdy samochodem słucham wiadomości w radiu, skupiam się na przekazywanych informacjach, a więc dowiaduję się co dzieje się aktualnie w kraju i na świecie. Jednak zdarza mi się czasem „wyłączyć”, kiedy koncentruję się na prowadzeniu samochodu i pomimo tego, że wciąż słyszę prezentera radiowego, „nie dociera” do mnie kolejna porcja informacji. Wtedy ze słuchania aktywnego przechodzę w słuchanie bierne, czyli niesłuchanie tekstu, który słyszę. Nie jest jednak prawdą, że podczas słuchania biernego nie dociera do mnie komunikat radiowy. Jest on bowiem w pewnym stopniu rejestrowany przez moją podświadomość.

Podczas wykonywania codziennych czynności, takich jak prace domowe czy w ogródku, możesz uczyć się języka obcego korzystając z naturalnej umiejętności słuchania aktywnego i biernego. Wystarczy włączyć radio obcojęzyczne (na stronach internetowych kanałów radiowych z całego świata można słuchać bieżących audycji), podcast, film lub zagraniczny kanał telewizyjny. Z językiem obcym w tle możesz sprzątać, spacerować z psem lub bawić się z dzieckiem. Momentami będziesz się skupiać na tym co słyszysz, a w pozostałym czasie będziesz się koncentrować na wykonywanej czynności, a Twoja podświadomość sama zarejestruje to, co ważne.

Jak to działa?

Jak pisze Vera F. Birkenbihl, specjalista w dziedzinie efektywnej nauki (autorka m.in. książki pt. „Siano w głowie?”), lewa półkula mózgowa pracuje krok po kroku, linearnie i jednowymiarowo, a więc koncentruje się na wykonywanych czynnościach. To w niej zachodzi rejestrowanie informacji podczas słuchania aktywnego. Zupełnie inaczej działa prawa półkula mózgu, która przetwarza wiele informacji równolegle i wielowymiarowo. To w niej, podczas słuchania biernego rejestrowane są informacje, takie jak akcent, głośność, przerwy, melodia języka, intonacja i wiele innych, a wszystko to dzieje się nieświadomie.

Podczas słuchania, na przemian aktywnego i biernego, pozornie nie robimy nic, aby uczyć się języka, ale nasz mózg wykonuje tę pracę za nas. Wspomniana wyżej autorka mówi, że w ten sposób „nie uczymy się, a pozwalamy się uczyć”. Taki proces zachodzi w mózgu osoby żyjącej na emigracji, która otacza się językiem obcym w każdym miejscu publicznym, gdzie słyszy, choć nie zawsze słucha, jak mówią tubylcy. Między innymi dzięki funkcjonowaniu z językiem obcym „w tle”, niezwykle szybko uczy się nowego języka i zaczyna się nim posługiwać.

Jakie korzyści czerpię z takiej metody uczenia się?

Zacznijmy od bezpośrednich korzyści językowych. Podczas wykonywania codziennych czynności z językiem obcym w tle poznajesz i rozpoznajesz struktury językowe, charakterystyczne słówka i zwroty, które powtarzając się w różnych kontekstach zapisują się w Twojej pamięci. W zależności od języka, osłuchujesz się z formami czasowników, szykiem zdania, niezbędnymi elementami konstrukcji językowych, które tym trudniej zapamiętać, kiedy nie ma ich odpowiedników w Twoim ojczystym języku. Ćwiczysz poprawną wymowę, intonację i melodię języka, czyli składowe indywidualnego „charakteru językowego”. Wyrabiasz w sobie coś co nazywam intuicją językową, kiedy słysząc dany zwrot wiesz mniej więcej co oznacza, mimo tego, że nigdy się go nie uczyłeś (potrafisz określić czy to coś pozytywnego, czy negatywnego, czy opisuje cechę, czy czynność i w jakim kontekście można tego wyrażenia użyć).

Poza korzyściami językowymi, jest jeszcze jedna. Przy szybkim tempie życia, które większość z nas prowadzi, możesz się uczyć nie inwestując czasu wyłącznie w samo tylko uczenie się. Wszystko dzieje się niejako przy okazji, więc nie musisz z niczego rezygnować i martwić się, czy nie zabraknie Ci czasu na inne czynności. Po prostu pozwól się uczyć 🙂

10 komentarzy

Leave a comment
  • Mogę z własnego doświadczenia potwierdzić, że poprzez otaczanie się językiem (stypendium językowe, na początku nie potrafiłam prostego zdania złożyć, cieszyłam się, że po 1,5 godzinie zajęć wiedziałam, o co w ogóle chodziło) po pół roku doszłam do momentu, w którym nie potrafię czasem wyjaśnić, dlaczego to będzie „tak i tak” – po prostu to czuję. I na dodatek słyszę komplementy od rodzimych użytkowników języka, że świetnie nauczyłam się ich języka. To motywuje do kolejnych wyzwań!
    A przyznam, że to było tylko kilka godzin dziennie na zajęciach, gdzie po powrocie do akademika używałam zupełnie innych języków. Dlatego uważam, że input jest w stanie zdziałać cuda, zasłyszane gdzieś zdania mózg przetwarza na milion sposobów, by użyć ich za jakiś czas aktywnie.
    Pozdrawiam serdecznie!

  • Zawsze myślałam, że bierne słuchanie nic nie daje, bo nie skupiam się na rozumieniu tekstu. Chętnie wypróbuję ten sposób, bo nie mam za dużo czasu na naukę, a chciałabym odświeżyć sobie swoją wiedzę sprzed paru lat. Niestety jak to mówią: „Organ nieużywany zanika”, nie chcę do tego dopuścić. Fox News włączony, zobaczę jakie będą efekty po jakimś czasie.
    Długo szukałam bloga językowego, fajnie że tu trafiłam 🙂

  • A już myślałem, że w swojej wieloletniej (aż wstyd pisać jak długiej) nauce angielskiego poznałem wszystkie możliwe metody, jakąś część z różnym skutkiem wypróbowałem, a tu taka niespodzianka! Można sluchać biernie. Włączam zatem jutro w pracy CNN/BBC, niech leci w tle…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

You may use these HTML tags and attributes: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>